playlista
sobota, 1 sierpnia 2015
środa, 1 lipca 2015
WSE na RAPwUK.com
Napisali o nas na stronie Rap w UK.
RAPwUK.com to miejsce dla mieszkańców Wysp Brytyjskich, ale nie tylko, zajaranych kulturą HIP-HOP!
Jak sami o sobie mówią: "Naszą misją jest scalenie hip-hopowców mieszkających na Wyspach oraz informowanie o tym co się u nas dzieje. Do tej pory każde miasto/każdy raper czy zespół działali na swoją rękę, nie było miejsca, gdzie można by się dowiedzieć o hip-hopie w Anglii. My to zmienimy!"
Na stronie odnaleźć można świeże hip-hopowe newsy i wiedzę na temat hip-hopu w UK.
Dla zainteresowanych link poniżej.
http://rapwuk.com/czytelnia/newsy/item/2195-nowe-numery-od-wspolnej-sprawy-emigracji.html
RAPwUK.com to miejsce dla mieszkańców Wysp Brytyjskich, ale nie tylko, zajaranych kulturą HIP-HOP!
Jak sami o sobie mówią: "Naszą misją jest scalenie hip-hopowców mieszkających na Wyspach oraz informowanie o tym co się u nas dzieje. Do tej pory każde miasto/każdy raper czy zespół działali na swoją rękę, nie było miejsca, gdzie można by się dowiedzieć o hip-hopie w Anglii. My to zmienimy!"
Na stronie odnaleźć można świeże hip-hopowe newsy i wiedzę na temat hip-hopu w UK.
Dla zainteresowanych link poniżej.
http://rapwuk.com/czytelnia/newsy/item/2195-nowe-numery-od-wspolnej-sprawy-emigracji.html
wtorek, 9 czerwca 2015
Nasza Inicjatywa
Jesteśmy grupą młodych Polaków mieszkających na
emigracji, która zrzesza się pod nazwa "WSE-Wspólna Sprawa Emigracji"
jak sama nazwa mówi naszym celem jest wspólne dobro. Współpracujemy z wieloma
portalami, jak również z gazetami polskimi na terenie UK. Mamy członków w wielu
miastach rozsianych po całej Anglii. Jesteśmy różni i mamy rożne przekonania,
ale jednoczy nas jeden cel.... Wspólna sprawa.
Odkąd pamiętam moi rodzice zawsze mówili bym
kochał swój kraj i Boga. Bym nigdy nie robił niczego, co przyniesie wstyd
rodzinie, ojczyźnie i Bogu. Uczyli mnie wartości, na których sami się
wychowali. Może moich rodziców nie było stać by dawać mi nowe zabawki, czy
kupować markowe ciuchy. Ale było ich stać na coś dużo więcej... Było ich stać,
by pokazać mi jak kochać, jak walczyć w słusznej sprawie, jak nigdy nie godzić się
na zło i kłamstwo. Pokazali jak gardzić zdradą, a ponad wszystko cenić
lojalność i honor. Pokazali mi Polskę, jaką ukochał mój dziadek, moi
przodkowie. Co z tego, że przez tak wiele lat byli bezrobotni i nie raz nie
było nas stać na życie? Oni zawsze mi powtarzali, że nie szata zdobi człowieka,
że nie to ile masz czyni cię człowiekiem wielkim. A to, co możesz dać nie mając
nic znaczy sto razy więcej, niż zakupione szczęście. Pokazali mi jak klękać i
chylić czoła, nauczyli mnie modlitw. Pokazali mi kościół, że to nie tylko
budynek, ołtarz i konfesjonały. Rodzice mówili mi, że Kościół to dom Boga, w
którym wszyscy jesteśmy miłe widziani. Pamiętam Kościół z mojego miasta pw. Św.
Ludwika oo.Paulinów. To miejsce szczególne dla mnie i dla każdego Wlodawiaka,
ale nie tylko. Ponieważ wiele sławnych osób dzieli wspomnienia z tym miejscem,
a co najlepsze wiele wielkich osobistości z czasów, gdy Polska sięgała od morza
do morza... Wielka, piękna budowla na szczycie góry, tuż przy samej granicy z
Ukraina i Białorusią. Wieżę tego kościoła widać z wielu kilometrów. Zabytkowy budynek,
który witał i żegnał nie jedno pokolenie Polaków. Miejsce szczególe...
Los chciał ze znalazłem się na emigracji wraz z
rodzicami i bratem. Z dniem przyjazdu do Anglii zostałem postawiony przed
wielkim wyzwaniem. Jakie to wyzwanie? Pozostać Polakiem i nie zmienić swoich
wartości nabytych od rodziców. Słyszałem wiele opinii na temat Polaków na
obczyźnie. Najbardziej śmieszą mnie te, gdy zabraniają nam nazywać się
Polakami. Czy też te, w których wyśmiewają nasz patriotyzm. Bo jak możesz być
Polakiem i patriota mieszkając w obcym kraju? A no właśnie, jak?
Ja odkryłem sposób, choć nie sam, ale odkryłem drogę,
która podążali ludzie wielcy. Na stronie internetowej Manchesterinfo.co.uk znajdziecie moje artykuły o sanitariuszce Armii
Krajowej i uczennice powstania Warszawskiego o pani Wandzie Lesisz Gutowska
żonie Admirała okrętu "Błyskawica" Polskiej marynarki wojennej. Dziewięćdziesięcioletnia
kobieta, która opowiedziała mi o honorze i o walce w słusznej sprawie.
Szczerze? Przekazała mi to samo, co moi rodzice i tylko mnie utwierdziła, że
mają racje. Pani Wanda zobrazowała mi o
tym jak wyglądało życie Polaków w Anglii w trakcie wojny i tuz po niej. I wiecie,
co? Dziś po prostu jest mi za nas wstyd. Gdzie nasza jedność? Gdzie nasza Polskość,
gdzie nasz honor, który reprezentują ludzie jak pani Wanda Lesisz? To oni
starali się by powstawały polskie domy, świetlice, biura, i co najważniejsze
kościoły. To maź pani Wandy Admirał Lesisz robił witraże i projektował wiele
kościołów w UK. Nawet najsławniejsza katedra w Londynie ma jego dwa witraże a
tablica z nazwiskiem Admirała Lesisz jest w setkach kościołach i nie tylko
polskich na całym świecie... A wszystko w imię czego? Pieniędzy? Sławy?
Głupoty? Fałszywej wiary? Nie. Pan Admirał Lesisz to był człowiek wielki i
nadal jest choć Świętej Pamięci. Ludzie jak pani Wanda, czy Admirał Lesisz
robili to dla Polski i Polaków tak daleko od domu. W ten sposób chcieli
jedności. Chcieli byśmy mieli swój dom, nawet tutaj na obczyźnie.
Pomyśl teraz: ile razy klęknąłeś w kościele mimo
iż dzień wcześniej śmiałeś się z wiary innych? Kim jesteś by mnie oceniać i
krytykować za to w co wierze? Osobiście mieszkam w Manchester, ale w Oxford
bywam u mojej ukochanej. Kilka razy byłem na polskiej mszy i za każdym razem w
innym kościele. Któregoś razu pomyślałem dlaczego tak jest? Dlaczego ludzie
którzy przychodzą na msze, ci którzy zaufali Bogu maja się tułać od świątyni do
świątyni jak bezdomni? Dlaczego bezdomni? Jak pisałem wcześniej dla mnie Kościół
to dom Boga a wiec i nasz. Nie mając swojego miejsca, w którym drzwi są zawsze
otwarte jesteśmy skazani na tułaczkę i stukanie do drzwi obcych prosząc o kat
dla nas. W sercu zrodził się pomysł i zrodziła się chęć działania a słuszność
sprawy dodała sił. Poprosiłem przyjaciół i ukochana o pomoc. Wielu z entuzjazmem
przyjęło mój pomysł choć byli i tacy co wzgardzili dobrem wspólnej sprawy. Nie
wiem jak ty, ale ja będąc w Oxford u mojej ukochanej i stając z nią przed
Bogiem w kościele, chciałbym czuć się u siebie w domu. To nie tylko Kościół
budynek, ściany, fundamenty, ludzie... To cos więcej. To Polska ziemia w obcym
kraju. To taka mała ojczyzna, gdzie zawsze usłyszysz dzień dobry po Polsku a
Bóg zapłać jest największym podziękowaniem. Razem z członkami naszej grupy
chcemy prosić was o pomoc. Pomóżcie nam znaleźć dom dla nas wszystkich. Tu nie
chodzi o pieniądze tu chodzi o honor i to co pozostawimy dla tych Polaków co
przyjadą po nas. Zobaczcie ile ludzie jak pani Wanda zostawili dla nas.
Przecież te kościoły polskie, domy polskie nie powstały same ani nikt ich nam
nie dał. To zrobili Polacy o których wielu z was nawet nie pomyśli. Zostawmy
cos dla potomnych. Zostawmy cos więcej niż opinie ze Polak Polakowi wilkiem na
obczyźnie jak i w kraju. Polska parafia potrzebuje naszej pomocy. Potrzebuje
środków na zakup budynku który przemieni w Kościół polski lub chociaż w
świetlice w której będzie pielęgnowana Polska wiara i polskie wartości. Wiem ze
dziś się śmiejesz ale wiem ze sam zaprowadzisz tam swoje dziecko by chociaż na
chwile poczuło się jak wśród swoich. Wiem ze dziś się śmiejesz ale wiem ze sam
przyjdziesz przed ołtarz i klękniesz gdy tylko będziesz potrzebować Boga.
Jest wiele sposobów, by pomoc – można oczywiście
podarować jakaś kwotę dla parafii, ale są tez inne formy pomocy. Jako Polacy
jesteśmy ciągle pomijani, bo się na to godzimy. Myślę ze to dobry czas i
odpowiednia sprawa by pokazać nasza jedność i nasza obecność. Możemy pisać
listy do instytucji, które mogą pomoc. Sam osobiście wysłałem już listy do
ludzi takich jak: Papież, kancelaria papieska w Watykanie. Prezydent RP i
premier RP. Minister spraw zagranicznych, ambasada w Londynie. Kuria krakowska.
Polskie parafie w wielu miastach Anglii. Oxford urząd miasta. Do każdego
oddziału ZHP w UK i wielu organizacji patriotycznych. To może pomoc a na pewno
nie zaszkodzi i da szanse byśmy wreszcie przestali stukać do drzwi innych
kościołów. Samo pisanie listów z prośba np. o druga tace na ten cel w innych
kościołach. Czy tez z prośba do przedstawicieli Polskiego rządu i władz
kościoła może pomoc i wywrzeć nacisk na urząd miasta w Oxfordzie. Może akurat
usłyszy o tej akcji jakiś dobry człowiek i wspomoże? Nie proszę wszystkich o
pomoc, proszę o pomoc tych którzy patrząc w lustro nadal mogą nazwać siebie
człowiekiem, Polakiem. Jeśli ktoś zechce pomoc to proszę kontaktować się z
parafia w Oxfordzie ja chce tylko nagłośnić sprawę i poszukać ludzi którym tez
zależy. Pokażmy ze umiemy się zjednoczyć, zrobić cos razem. Zacznijmy się
liczyć z własnymi możliwościami i z ludźmi co byli tu przed nami. Pomóżmy a
następnym razem spotkamy się na mszy św. we własnym kościele. Inicjatywa WSE to
inicjatywa każdego z nas... To wspólna sprawa.
Z wyrazami szacunku Karol Kamil Peruta.
wtorek, 26 maja 2015
3DNI - wiadomość od PERi
Dziś mamy dla was kilka słów od PERi,
na trzy dni przed wydaniem płyty opowiada,
jak powstała płyta PERi "Mam się dobrze"
To nie jest tak ze napisałem sobie płytę. To nie jest tak ze siadłem i napisałem jakieś tam rymy czy wierszyki. Tylko ci co byli ze mną podczas tej drogi wiedza ile tak naprawde ta płyta kosztuje. Każdy utwór ma swojego odbiorcę i dedykacje. Wierzcie lub nie ale podczas 14 lat z rapem ta płyta kosztuje mnie najwiecej. Gdyby nie ludzie z wielkim sercem nigdy bym nie napisał ostatniego utworu. Ta płyta była juz tyle razy przerywana, juz tyle razy mówiłem słowa "zadnej płyty nie bedzie"... Lecz dzięki dobrym ludziom podnosiłem sie po upadku opierając sie na ich ramionach. Ta płyta przesiąkła łzami moimi i ludzi mi bliskich. Każdy utwór ma swoją historie i znaczy dlamnie naprawde wiele. To nie jest tak ze sobie zaśpiewałem i nagrałem kilka utworów przy których pokręcisz tyłkiem...
Kupiłem tysiące płyt za własne pieniądze. Kupiłem tysiące okładek za własne pieniądze
Wydrukowałem okładki i sam je wycinałem godzinami nie raz do czwartej nad ranem. Sam przegrywałem tysiące płyt i je podpisywałem. Poświęcałem swój wolny czas a nie raz zarywane noce. Ale wszystko zrobiłem sam jednak gdyby nie ci dobrzi ludzie tej płyty nigdy by nie było. Ta płyta "Mam sie dobrze" to zakończenie pewnego etapu z mojego życia. Dwie zdrady ukochanej. Zdrada przez przyjaciół. Donosicielstwo na komendzie na mnie. Składane zeznania. Zatrzymanie w centrum miasta jak teroryste za co? Za co zostałem wyciągnięty z auta i Rzucony na ziemie i skuty na środku ulicy? Za patriotyzm bo kurwy nie śpią i nawet z Polski doniosą kłamstwa do UK.
Ta płyta to rozliczenie z przeszłością choć od początku była dedykacja. To dzięki tobie powstał pierwszy tekst po latach. To tobie obiecałem ze napisze i nagram ta płytę i nie ważne ile by mnie kosztowała. Dziękuje ci za wszystko ale nie zapominam krzywdy... Zdrada jest zdrada i kropka. Wiec moi drodzy. Daje wam czesc mojego życia. Kilka set litrów moich łez i łez osob które kocham. Daje wam słowa za które dzis jestem gotów zabić. Daje wam dni, noce, godziny spędzone nad kartka lub nad tworzeniem płyty. Daje wam tysiące samotnych spacerów podczas których przeszłość wracała do mnie. Wierzcie mi lub nie ale nie tylko pieniądze kosztowa mnie ta płyta. Kosztowała dużo dużo dużo więcej... Oddaje wam czesc siebie i czesc mojego żucia. A ludziom którzy nie pozwolili mi upaść,zrezygnować. Bóg zapłać dobrym ludziom!!!
PERi
niedziela, 24 maja 2015
Spełniaj marzenia
Mówi się, że prawdziwy mężczyzna ma trzy zadania, ja dodałabym jeszcze jedno - spełnić nie tylko swoje marzenie, ale również by pomóc spełniać marzenia innych. Taki właśnie jest PERi. Od samego początku projekt WSE - Wspólna Sprawa Emigracji - miał na celu nie tylko promocję jednej osoby, ale promocję Polskiej kultury poza granicami kraju.
WSE to projekt mający na celu promocję Polski na Emigracji. Wiele Polskich talentów może uzyskać dodatkową platformę promocji. Mając do dyspozycji studio nagrań chcemy by więcej młodych-uzdolnionych muzyków odnalazło miejsce, gdzie będą mogli rozwinąć skrzydła. Zachęcamy również osoby zainteresowane sztuką, filmem, malarstwem, czy fotografią. Spełniając marzenia, tworząc, jesteśmy w stanie pokazać jaką siłę ma Polska, że ta siła drzemie w młodym pokoleniu.
Już za tydzień wyjdzie solowy album PERi "Mam się dobrze" - jest to pierwsze spełnione marzenie. Odważ się spełnić swoje!
czwartek, 14 maja 2015
A może....Konkurs?
Promocja albumu PERi Mam się dobrze trwa, a wraz z nią, a już teraz konkurs!
Mamy dla was zestaw wlepek WSE i PERi
co trzeba zrobić?
1) Polub stronę fb PERi Royal
2) Polub stronę fb KLCK
3) Polub nasz fanpage WSE
Po wykonaniu zadania:
napisz w komentarzu
#wse4life
5 pierwszych osób dostanie zestaw wlepek
wtorek, 12 maja 2015
WYDARZENIE - PERi - MAM SIĘ DOBRZE
Zostały ostatnie dwa tygodnie do wydania albumu PERi Mam się dobrze. W związku z tym mamy przyjemność zaprosić Was na wydarzenie: w dniu 29 maja odbędzie się premiera trzeciej już producji z Manchesteru, którą WSE jest dumny prezentować
Subskrybuj:
Posty (Atom)








